english


faniMani


Zagraniczni przybysze w Warszawie od XIV wieku do I Wojny Światowej - Wiek XVIII
Spis treści
Zagraniczni przybysze w Warszawie od XIV wieku do I Wojny Światowej
Wiek XVI i XVII
Wiek XVII
Wiek XVIII
Wiek XIX
Wszystkie strony

Wiek XVIII

Wiek XVIII przyniósł ze sobą wiele wspaniałych dzieł, wykonanych przez utalentowanych cudzoziemców mających swój wkład w rozwój Warszawy. I tak najliczniejszą grupę obcokrajowców stanowili Niemcy, głównie z Saksonii, Austrii i Prus. Byli to kupcy, rzemieślnicy, ale też lekarze, wydawcy, księgarze, jak np. Michał Gröll.

Wśród Francuzów przeważali hugenoci ? szlachta i mieszczanie ? medycy, kupcy, rzemieślnicy, artyści, guwernerzy i guwernantki, przemysłowcy czy poszukiwacze przygód. Byli wśród nich Jakub Melherbe i Jakub Pellison, którzy założyli duży dom handlowy, następnie przejęty w 1762r. przez Piotra Teppera, najbogatszego i najbardziej wpływowego bankiera czasów Stanisława Augusta. Rodzina jego ojca pochodziła z Brandenburgii. Innym wpływowym człowiekiem był w owym czasie Piotr Riaucourt, właściciel domu bankierskiego. Wszyscy oni przyczyniali się do wzrostu dobrobytu i znaczenia miasta. Powszechnie znany i ceniony był też Piotr Dufour ? drukarz, księgarz i wydawca. Francuzi handlowali winem, towarami zbytku, organizowali manufaktury, wyrabiali tkaniny i kapelusze. Polonizowali się.

Włosi - od XVI w. - byli związani z obsługą dworu królewskiego i rezydencji magnackich jako architekci, artyści, kupcy (wino i korzenie). Spolszczonej rodzinie Fontanów, zwłaszcza Józefowi, zawdzięczamy przebudowę pałacu Gnińskich wykonaną na zlecenie Zamoyskiego, natomiast Jakubowi przebudowę Zamku, którą zajmował się w latach 1766 - 1771 współpracując z Dominikiem Merlinim i architektem francuskim Victorem Louisem. Dominik Merlini wybudował także Pałacyk Myśliwski i Biały Domek koło Łazienek. Znanym Włochem był też lekarz Michał Bergonzoni ? organizator wojskowej służby zdrowia.

Napływ Rosjan do Warszawy rozpoczął się w XVIII w. po pierwszym rozbiorze Polski. Ormianie pojawili się w Warszawie już w czasach Jana Kazimierza, Michała Korybuta Wiśniowieckiego i Jan III Sobieskiego. Zajmowali się handlem, złotnictwem, byli medykami i aptekarzami. Najbardziej znane były rody Andrychowiczów, Jędrzejowiczów, Rafałowiczów, a Paschalis Jakubowicz zasłynął z produkcji pasów kontuszowych.

Wraz z rządami Wettinów znów przybywali do Warszawy liczni cudzoziemcy, największą grupę stanowili Sasi, Niemcy, Francuzi i Włosi.

Panowanie Sasów okazało się bardzo korzystne dla budownictwa i architektury miasta. Działali wtedy tacy znakomici architekci jak Karol Fryderyk Pöppelman, Joachim Daniel Jauch, Jan Zygmunt Deybel, Franciszek Zachariasz Longuellune. Medalierem w mennicy Fryderyka II był saski rytownik Jan Filip Holzhaeusser. Cudzoziemcy wykonywali różne zawody i piastowali różne funkcje, np. kierownikiem produkcji w farfurni był baron Schütter, zaś Francuz Martin prowadził ?fabrykę kart do gry?. Manufakturą sukienną kierował Paweł Gossard, kapelusze wyrabiał Kowisch, wyroby spożywcze i ocet produkował Krystian Guirman, a wodę mineralną ? Sas - B. F. Zahn. Właścicielką jednego z pierwszych magazynów mód była Francuzka Clermont. Wśród bankierów przeważały obce nazwiska, jak Piotr hr. Riaucourt, Tepper, Kapostas. Lombardem kierował Rockman przyjezdny z Prus, a loteria należała do Włochów - Boccardo, Morino i Benzonelli. Znaną restaurację prowadzili ? Francuzka Louisa Conde, Quellusa, Toquion, kawiarnie Duval, Fukier, Abrahamowicz ze Lwowa, Ormianin Makarowicz, Włoch Fontana, Francuz Richard, jadłodajnię Sas Wernik, oberżę Forestier. Nawet opisy stolicy doskonale wykonał obcokrajowiec, dyrektor berlińskiej biblioteki królewskiej Bister, oraz Inflntczyk Schulz. Właśnie im zawdzięczamy jedne z najcenniejszych opisów Warszawy tamtych czasów. W historii miasta zapisał się także długoletni prezydent Nowej Warszawy Wacław Chałuppa z Czech oraz lekarze Ch. Erndtel i L. Lafontaine, którzy spisali i pozostawili potomnym bardzo dokładne informacje o zdrowiu mieszkańców miasta.

Za panowania Stanisława Augusta (1764 - 1795) Warszawa rozkwitała we wszystkich dziedzinach. A w każdej znajdujemy obcokrajowców. Redaktorem pisma ?Zabawy przyjemne i pożyteczne? był cudzoziemiec Jan Chrzciciel Albertrandi. Jego brat Antoni był nadwornym malarzem Stanisława Augusta Poniatowskiego. Nazwiska cudzoziemców znajdujemy wśród kapelmistrzów i kompozytorów królewskich. Byli wśród nich Włosi: Mathias, Gerardi, Ertini, Pasqua. Byli też Niemcy i Czesi np. Gaitano, Hart, Engel, Weinert oraz Słowak Kamieński. Na polu architektury duży wkład wnieśli m.in. Jakub Fontana, Efraim Schroeger, Merlini, Zug, pochodzący z Saksonii Jan Christian Kamsetzer oraz Karol Ludwik Agricola. Wśród licznego grona rzeźbiarzy znaleźli się Pierre Coudray - Francuz, Andre Le Brun ? Flamand oraz Włosi Giacomo Monaldi, Tomaso Righi, Giovaccino Staggi oraz Franciszek Pinck z Austrii. Wykonali oni min. dekoracje do wnętrz Zamku Królewskiego i Łazienek, posąg konny Jana III Sobieskiego, dekoracje Rotundy w Pałacu Na Wodzie, Teatr Na Wodzie (zbudował go J.Ch. Kamsetzer).

Dzięki talentom malarskim włoskich malarzy osiemnastowieczna Warszawa posiada do dziś wspaniałe portrety ?własne?, obok portretów swoich najznakomitszych, ale też i najzwyklejszych obywateli. Canaletto, Bacciarelli , Jean Pillement, Louis Martenau, Jean Pierre Norblin de la Gourdaine to najbardziej znani cudzoziemcy, którzy swoim talentem służyli uwiecznianiu wizerunku i krajobrazu miasta, jego architektury i mieszkańców.

Około 1789 r. istniało w stolicy 181 wielkich firm kupieckich, z których wyłaniały się spółki kupiecko - bankierskie, czyli kompanie, takie jak: Roessler i Hurtig, Morino i Kapostas, Gastolowie czy Friebesowie. Wtedy też znacząco wzrosła liczba ludności Warszawy, a ogólny rozkwit dał się zauważyć także w dziedzinie oświaty, nauki i kultury. Swoje drukarnie prowadzili cudzoziemcy, m.in. Wawrzyniec Mitzler de Kolof, księgarnia Michał Gröll (miał też księgarnię), Piotr Dufour - wydający w latach 1765 - 1784 ?Monitor? pod redakcją Bohomolca i Krasickiego.

Po okresie rozbiorów i upadku powstania w Wielkopolsce, Warszawa została zdegradowana do roli miasta prowincjonalnego i okres jej świetności i rozkwitu zakończył się. Językiem urzędowym stał się język niemiecki, a Syrenę w herbie Warszawy zastąpił pruski orzeł. Ulice ucichły, liczba ludności spadła ze 100 do 69 tysięcy. Wskutek zmiany i liberalizacji przepisów nastąpił wzrost liczby ludności żydowskiej.



Poprawiony: 19 października 2010
 
© Zabi