english


faniMani


Wybrane pojęcia i terminy - Cudzoziemcy w Warszawie
Spis treści
Wybrane pojęcia i terminy
Mniejszości etniczne w Polsce
Migracja cudzoziemców do Polski
Zasady pobytu i prawa cudzoziemców w Polsce
Status cudzoziemca w Polsce
Instytucje i organizacje
Integracja cudzoziemców w Polsce
Cudzoziemcy w Warszawie
Wszystkie strony

Cudzoziemcy w Warszawie

W okresie międzywojennym w Warszawie obok Polaków mieszkali Żydzi, Niemcy, Rosjanie. Odsetek ludności innej narodowości sięgał wówczas 40%.

Dziś nie dysponujemy oficjalnymi danymi na ten temat, ale szacuje się, że obecnie w aglomeracji warszawskiej mieszka ok. 150 tys. obcokrajowców, czyli tylko 9% ogólnej liczby mieszkańców stolicy.

Niektórzy przyjeżdżają tu na krótko, w interesach. Inni studiują w warszawskich uczelniach. Jeszcze inni szukają nad Wisłą pracy. Wielu z nich zostaje tu na dłużej lub znajduje tu swój dom. Są wśród nich Rosjanie, Wietnamczycy, Afrykanie, Hindusi, Chińczycy, Ukraińcy, Amerykanie i obywatele wielu państw Unii Europejskiej. Można ich spotkać niemal wszędzie. Prowadzą stoiska z odzieżą i bary z kuchnią orientalną wokół Stadionu Dziesięciolecia, handlują na licznych warszawskich bazarach i w różnych halach targowych. Są nauczycielami, lektorami, wykładowcami akademickimi, lekarzami, artystami. Znajdują zatrudnienie w budownictwie, ogrodnictwie, różnych usługach. Są również pracownikami wielu zagranicznych firm mających swoje przedstawicielstwa w Warszawie.

Zrzeszają się w różnych organizacjach. Biorą udział w świętach i różnych imprezach propagujących kulturę narodową i tradycje kraju ich pochodzenia, jak np. kolorowe pokazy samby na Nowym Świecie, Dzień Jedności Afrykańskiej, Wielokulturowe Street Party i wiele innych.

Skupiska imigrantów w Warszawie nie są tak duże jak te w metropoliach Europy Zachodniej, a tym bardziej daleko im do gett etnicznych Ameryki Północnej. Można jednak wskazać obszary miasta, gdzie obecność np. Wietnamczyków jest widoczna. Są to okolice: Pałacu Kultury i Nauki, Hali Banacha, osiedla ?Za Żelazną Bramą?, Domu Handlowego ?Wola?, bazaru ?Na Kole? i Placu Zawiszy. Wzory zamieszkiwania Wietnamczyków wykazują wyraźną centralizację zarówno w skali regionu - woj. mazowieckie, jak i miasta.

Według danych z 2004 roku w Warszawie żyje 81% imigrantów z Wietnamu z zezwoleniem na osiedlenie się na Mazowszu. Ponadto trzy centralne dzielnice stolicy, tj. Wolę, Ochotę i Mokotów, zamieszkiwało 55% Wietnamczyków. Warto dodać, że mapa rozkładu przestrzennego imigrantów z zezwoleniem na osiedlenie się nie pokrywa się z miejscami zamieszkania i pracy imigrantów nielegalnych, czego przykładem jest choćby ?biała plama? w okolicach Stadionu Dziesięciolecia. Ukraińcy, którzy stanowią inną liczną grupę imigrantów w Warszawie, mieszkają we wszystkich dzielnicach Warszawy i nie tworzą wyraźnych skupisk.

Imigranci nie stanowią wyraźnej większości w żadnej z dzielnic Warszawy lub w kwartale ulic. Nie powstają też ?getta? skupiające grupy etniczne lub wyznaniowe. Decydującym czynnikiem o miejscu zamieszkania jest cena wynajmu mieszkania oraz dojazd do miejsca pracy.

Warszawiacy kojarzą przedstawicieli dwóch najliczniejszych diaspor ? Ukraińców i Wietnamczyków ? z rodzajem działalności jaką prowadzą, nie zaś z miejscem ich zamieszkania.

Głównymi problemami z jakimi borykają się i jakie najczęściej wskazują imigranci to m.in.: legalizacja pobytu, wizyty w urzędach (długie kolejki w urzędzie wojewódzkim w Warszawie przy ul. Długiej 5), brak informacji prawnej, co skłania migrantów do korzystania z pomocy pośredników, nierzadko oszustów, naruszanie prawa do prywatności i ochrony wizerunku przez dziennikarzy opisujących wydarzenia z udziałem imigrantów. Mało przyjemne doświadczenia z urzędami nie wpływają jednak na obraz społeczeństwa polskiego w oczach imigrantów. Polacy postrzegani są przez obcokrajowców jako społeczeństwo tolerancyjne i otwarte.

Sami cudzoziemcy tworząc własne organizacje i podejmując własne inicjatywy próbują nadrabiać brak oferty instytucji państwowych nastawionych na ich integrację i adaptację w warunkach Polskich.

Główną przeszkodą do aktywizacji środowisk imigracyjnych jest nieuregulowany status prawny dużej części członków diaspory oraz prymat indywidualnych potrzeb bytowych. Mimo to na terenie Polski działa prężnie kilka organizacji założonych przez samych imigrantów, takie jak: Stowarzyszenie Uchodźców w Polsce, Stowarzyszenie Małżeństw Polaków z Cudzoziemcami.

Tytuły prokomunistyczne to Que Viet, wydawane przez Stowarzyszenie Wietnamczyków w Polsce "Solidarność i Przyjaźń", Que Huong i Wietnamczycy w Europie. Sponsoruje je ambasada SRW, zamieszczają praktyczne informacje o życiu w Polsce, o statusie prawnym cudzoziemców. "Que Viet" ma nakład około tysiąca egzemplarzy. Opozycja skupia się wokół Cau Vong (Tęcza) jest pismem społeczno-edukacyjnym, kulturalnym, z praktycznymi poradami, jak sobie radzić w obcym kraju. Wiele w nim publicystyki o zacięciu naukowym, są też opowiadania i wiersze. Ważną rolę odgrywa miesięcznik Dan Chim Viet (Stada wietnamskich ptaków), kolportowany też w innych krajach i porównywany do paryskiej Kultury. Ta prywatna gazeta Wietnamczyków od lat mieszkających w Polsce ma nakład od 100-200 egzemplarzy. Kolejny tytuł to Noi Vong Tay Lon - wydawana przez dom kultury obok stadionu (Centrum Kultury Wietnamskiej "Thang Long", ul. Zamoyskiego 4, prezes Bui Anh Thai), stroni od polityki, zajmuje się głównie kulturą. Dodajmy jeszcze "Que Huong" - gazetkę ambasady wietnamskiej w Polsce.

Najstarszą organizacją wietnamską w Polsce jest Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Wietnamczyków, powstałe w 1986 roku. Obecnie skupia ono około 200 - 300 wietnamskich członków nie licząc ich rodzin. Jego oddziały są w Warszawie, Krakowie, Gdańsku, Bydgoszczy, Lublinie i Przemyślu. Założyli je absolwenci polskich uczelni. TSKW zajmuje się integrowaniem elity wietnamskiej, podtrzymywaniem kultury wietnamskiej (organizuje kursy wietnamskiego dla dzieci z mieszanych małżeństw, obchody wietnamskiego Nowego Roku, Dnia Dziecka), promowaniem jej wśród Polaków (pokazy sztuki walk, dni kultury Wietnamu, organizacja wystaw, prelekcji, spotkań) oraz reprezentowaniem wietnamskiego środowiska w Polsce.

W 1999 roku założono Stowarzyszenie Wietnamczyków w Polsce "Solidarność i Przyjaźń" (prezes dr hab. inż. Nguyen Van Thai), które skupia około 800 rodzin. Prym wiodą tu byli studenci, sprawując funkcję reprezentantów wietnamskich migrantów pracujących w Polsce. To liczące nawet kilka tysięcy osób stowarzyszenie zajmuje się organizowaniem i integrowaniem społeczności wietnamskiej w Polsce. Zapewnia Wietnamczykom wsparcie oraz pomoc: organizacyjną, prawną, finansową.

Opozycyjne i z politycznym obliczem wobec rządu wietnamskiego jest Stowarzyszenie na rzecz Demokracji i Pluralizmu w Wietnamie, założone we Francji przez Nguyena Gia Kienga, uważanego za wroga komunistów wietnamskich. Ta emigracyjna organizacja to odpowiednik "Solidarności" z lat 80. Skupia, między innymi, byłych przedstawicieli rządów południowowietnamskich. Działa na rzecz wp rowadzenia w Wietnamie demokracji.

Źródła:



Poprawiony: 19 października 2010
 
© Zabi